Nie ma randek idealnych

Internet i książki poradnikowe pełne są tekstów o tym, jak zorganizować idealną randkę, jak na niej się zachowywać i jakie są najważniejsze elementy takiego spotkania. Tego typu poradniki są niestety bardzo nieprawdziwe.

Tak naprawdę nie ma jednej idealnej randki i wyobrażenia typu eleganckie stroje, spacer w deszczu czy zbieganie po zabytkowych schodach to znakomite kadry do komedii romantycznych, ale coś zupełnie nieprawdziwego w prawdziwym życiu. Randka idealna to taka randka, po której zapraszamy na kolejne spotkanie i nasza propozycja zostaje przyjęta.

Wszystko musi iść dobrą stronę

Po co chodzi się na randki? Żeby się lepiej poznać, dobrze się razem bawić i cieszyć się nawzajem swoim towarzystwem. Teoria jest tutaj naprawdę bardzo prosta i tylko z praktyką trochę gorzej. Dlatego warto być sobą i jeśli w naszym repertuarze zagrań jest czerwona róża dla partnerki, jak najbardziej możemy po nią sięgnąć.

Jeśli najpierw musielibyśmy sprawdzić, gdzie jest najbliższa kwiaciarnia, prawdopodobnie róża byłaby tylko wyświechtanym gestem, czymś dla nas obcym i ogólnie złym pomysłem. Bardzo ważne jest bowiem, by na randce prezentować prawdziwego siebie i dobrze się w tym czasie czuć.

Kobieta też nie powinna oczekiwać róży, ponieważ takie gesty ostentacyjnego romantyzmu są nie tylko sztuczne, ale po prostu dzisiaj rzadko spotykane. Zamiast tego warto się nastawić na odkrywanie tego, jaki jest spotkany mężczyzna i jakie są jego dobre strony.

Humor i flirt

Skoro musi się pojawić dobra zabawa, nie powinno zabraknąć także humoru. Mężczyźni zawsze podkreślają, że uwielbiają kobiety wesołe i ogólnie radosne, a kobiety wśród najsilniejszych czynników erogennych zawsze wymieniają intelekt i poczucie humoru. Jeśli on potrafi ją rozbawić, ona zrobi mu rano śniadanie.

Najprzyjemniejszą formą wspólnego spędzania czasu w układzie damsko-męskim jest oczywiście flirtowanie. To już trochę wyższa szkoła jazdy, ale jeśli wszystko układa się dobrze, flirt wyjdzie w pełni naturalnie.

Nie ma idealnej miłości

Jeśli naprawdę szukamy ideału, spróbujmy go zdefiniować. Na pewno się nam nie uda i co najwyżej będziemy oszukiwali poprzez nadużywanie ogólników. Znacznie lepiej jest popuścić wodze ograniczające nasze prawdziwe ja i pokazać je partnerowi lub partnerce. Jeśli dwie osoby do siebie pasują, spędzą razem wspaniałe chwile i umówią się na kolejne spotkanie. Jeśli do siebie nie pasują, pożegnają się i rozpoczną dalsze poszukiwania pokrewnych dusz.