Nasze mylne wyobrażenia odnośnie związków

W idealnym świecie każdy z nas dorasta w idealnej rodzinie, w której są kochający się matka i ojciec, doskonałe rodzeństwo i cały system wsparcia w postaci dziadków, wujostwa oraz przyjaciół. Dzięki temu jesteśmy w stanie wyrobić sobie wyobrażenie odnośnie tego, jak powinna funkcjonować idealna rodzina i na tej podstawie przygotowywać swoje własne życie.

W realnym świecie, nawet jeśli z grubsza to wszystko funkcjonuje tak, jak byśmy tego chcieli i nie ma w rodzinie przemocy, alkoholu czy rozwodów, na pewno jakieś odstępstwa od reguły się pojawiają. Większe lub mniejsze. Pośrednie lub bezpośrednie.

A do tego dochodzi jeszcze nasza nieadekwatność przy próbie odtwarzania idealnych związków, różne perypetie losowe, źle dobrani ludzie… W efekcie tego zaczynamy sobie tworzyć różne wyobrażenia o związkach, które mogą być bardzo szkodliwe.

Odtwarzanie poznanych wzorców

Jednym z dobrze poznanych mechanizmów psychologicznych wśród ludzi jest odtwarzanie poznanych wzorców, odgrywanie nauczonych ról. Tego typu działania przejawiają się we wszystkich dziedzinach naszego życia, także na jego niwie romantycznej. Jeśli te wzorce są idealne, to wspaniale.

W świecie realnym bardzo rzadko jednak mamy do czynienia z takimi idealnymi wzorcami i sami też jesteśmy bardzo dalecy od ideału, przez co radzimy sobie tak, jak jesteśmy w stanie. Nie oznacza to jednak, że zbieramy wszystkie elementy naszego życia razem i próbujemy z nich ułożyć jak najlepszą układankę. Zazwyczaj staramy się je wepchnąć w znane nam schematy, co prowadzi do problemów.

Nie tak to sobie wyobrażaliśmy

Tego typu problem w związkach staje się tym poważniejszy, im dłużej jesteśmy sami. W tym czasie bowiem obserwujemy z boku inne pary, a do tego rozmyślamy teoretycznie nad naszym idealnym związkiem. Kiedy próbujemy go stworzyć, okazuje się, że partner czy partnerka mają inne wyobrażenie o swojej roli, inaczej chcą nam okazywać uczucia lub komunikują się z nami w sposób inny, niż uważamy za odpowiedni i konstruktywny.

Osoby, które swoje wyobrażenia o związku traktują jako elementy absolutnie konieczne, przekonają się, że nie ma książkowych wzorców związków i zawsze, absolutnie za każdym razem, jeden związek będzie się mocno różnił od drugiego. Kluczem do sukcesu jest tutaj nie to, by znaleźć kogoś dopasowanego do naszej sztywnej formy, ale to, by razem zbudować układ, który będzie nam odpowiadał.