Miej swoją pasję, ale uważaj, bo pasje przyciągają pijawki

Wiele kobiet naoglądało się komedii romantycznych i miłość traktuje jako nieustanny strumień uwielbienia połączonego z zasypywaniem prezentami oraz wciąganiem w różnego rodzaju aktywności. Jeśli komuś zapachniało to klientyzmem, miał niestety trafne przeczucie. Trzeba mieć na uwadze, że wiele kobiet traktuje związek jako stosunek, w którym to ona ma być adorowana i rozpieszczana, a jej rola ogranicza się do łaskawego odebrania pokłonów i podarków. Czy chcemy się wiązać z tak zwaną kłodą, która się położy i oczekuje? Pewnie nie, ale warto poznać także taki punkt widzenia.

Wciągaj mnie w swoje pasje

Kobieta-kłoda oczekuje zazwyczaj, że mężczyzna będzie miał jakąś swoją pasję i najczęściej oczywiście musi to być pasja związana z tym, co kobiecie sprawia przyjemność. Sporo takich przypadków związane jest z podróżami. Kobieta oczekuje, że zostanie znienacka porwana na romantyczny wieczór gdzieś do miasta, wyjedzie na weekend nad jezioro, a zaplanowane przez mężczyznę wakacje spędzi w jakimś egzotycznym miejscu. Jej rola ma się oczywiście tutaj ograniczać do bycia porwaną pasją podróży mężczyzny. A podróże mają być regularne i urozmaicone. Jak na to wszystko zarobić? Związek z kłodą na pewno nie jest tani.

Mama gotować nie nauczyła, ale zjeść lubi

Kobieta-kłoda uwielbia też kucharzy. Mężczyzna z pasją w kuchni to wielka przyjemność dla niej, ponieważ regularnie będzie przyrządzał coś nowego i ciekawego. W domu zawsze pojawiać się będą wykwintne potrawy, a nie trzeba będzie w związku z tym ruszyć nawet małym paluszkiem.

Zaangażowanie w związek

Stosunkowo najtrudniejszym do zrealizowania celem jest zarazem najbardziej rozsądny postulat z wszystkich tu do tej pory wymienionych: zaangażowanie. Żaden związek nie przetrwa i żadna kobieta nie będzie zadowolona, jeśli nie będzie cały czas w centrum uwagi i nie będzie czuła, że świat kręci się wokół niej. Nie należy tego opacznie rozumieć i nie jest to bynajmniej cecha kobiety-kłody.

W swojej niepewności kobiety potrzebują bowiem ciągłych interakcji ze strony mężczyzny, drobnych pomysłów na coś nowego, przypominania o sobie i o nas, przełamywania rutyny i zabijania monotonności. Jeśli tego nie ma, kobieta zacznie się związkiem nudzić i szukać czegoś poza związkiem. Jest to naturalny instynkt wyrastający wprost z monogamii. Mężczyzna zawsze jest zainteresowany kobietami i trzeba się postarać, by to zainteresowanie było dobrze skierowane. Dla samego mężczyzny też może to być bardzo satysfakcjonujące.